Wiadomości

Straciła oszczędności, bo uwierzyła, że rozmawia z córką

Data publikacji 28.11.2019

Kolejny raz ostrzegamy przed oszustami działającymi metodą „ na wnuczka” oraz przypominamy, żeby pod żadnym pozorem nie przekazywać pieniędzy nieznajomym. Wczoraj 90-letnia mieszkanka Zawiercie straciła w ten sposób 40 tys. złotych. Ponownie apelujemy o ostrzeżenie swoich rodziców i dziadków przed oszustami.

Wczoraj około 14.00 na telefon stacjonarny 90-letniej kobiety zadzwoniła kobieta podszywająca się pod jej córkę. Miała zachrypnięty głos. Powiedziała, że ma problemy w banku i potrzebuje pilnej pożyczki. Prosiła żeby się nie rozłączała i nikomu nic nie mówiła. Chwilę później do mieszkania staruszki zapukał nieznajomy mężczyzna. Mieszkanka Zawiercia przekazała mu swoje wszystkie oszczędności.

 

Nasz apel o ostrożność kierujemy również do osób młodych - informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą próbować wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji, kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie lub wypłate z banku dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę zwłaszcza na te osoby, które mieszkają samotnie. Zwykła przezorność może uchronić przed utratą zbieranych latami oszczędności.

Zobacz także

Uwaga na oszustów – nowa metoda "na listonosza"